Medytacja

Pomysł uruchomienia tego bloga powstał 6.08 w Święto Przemienienia Pańskiego, ewangelia tego dnia to Mt 17, 1-9 kiedy Jezus jest na osobności z trzema apostołami. Zabiera ich ze sobą na górę, chyba nie spodziewają się po co tam idą. Myśleliście kiedyś o tym jak to było, kiedy Pan Jezus chodził po ziemi a apostołowie poszli za Nim? Kiedy razem jedli, rozmawiali, śmiali się, wędrowali, słuchali Jego słów, byli przy rozmnożeniu chleba i uzdrowieniu paralityka? Czasem można usłyszeć głosy, że im było z pewnością łatwiej, bo przecież Go widzieli i byli blisko. Co naprawdę myśleli, co czuli, czy łatwo było im wierzyć? Poszli za Nim bo coś sprawiło, że wiedzieli że to On jest oczekiwanym Mesjaszem.

Proponuję krótką medytację nad podanym tekstem ewangelii: zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie Górę Tabor, zieleń tego miejsca, wspaniałe widoki. Jezus idzie na górę razem z Piotrem, Jakubem i Janem. Naraz wszystko się zmienia, twarz Jezusa jaśnieje, ukazuje się Eliasz i Mojżesz. Piotr zmieszany, widzicie jak obserwuje ich rozmowę, nie wiadomo czy słyszy wypowiadane przez nich słowa. W jednej chwili wszystko przesłania obłok i słyszycie głos z nieba: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. Potem otwieracie oczy i … widzicie “tylko samego Jezusa”.

Start typing and press Enter to search